CHOROBY PRZENOSZONE DROGĄ PŁCIOWĄ

Choroby przenoszone drogą kontaktów płciowych (tzw. STD – od Sexually-Transmitted Diseases) towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. Dla podkreślenia drogi przenoszenia się tych chorób poprzez kontakty seksualne do niedawna jeszcze nadawano im nazwę „chorób wenerycznych” od imienia bogini miłości Wenus, w mitologii rzymskiej – Wenery. Do najczęściej spotykanych chorób przenoszonych drogą płciową należą (w kolejności odzwierciedlającej ich rozpowszechnienie w naszym kraju):

– opryszczka narządów płciowych
– konsekwencje zakażenia wirusem HPV (nadżerki i rak szyjki macicy, kłykciny kończyste, niektóre nowotwory jamy ustnej, gardła i przełyku, rak odbytu)
– rzęsistkowica
– owsica (oraz inne pasożyty przewodu pokarmowego)
– zakażenia chlamydiami (głównie zapalenie cewki moczowej)
– zakażenia grzybicze (głównie drożdżyca)
– zakażenie wirusem żółtaczki typu B i C
– rzeżączka
– zakażenie wirusem HIV
– kiła

Rozprzestrzenianie się STD zależy od zachowań i zwyczajów seksualnych. Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z liczbą partnerów płciowych, preferencją seksualną (hetero-, homo- i biseksualną) oraz rodzajem stosunków płciowych (oralno-genitalne, częściej zwane tylko oralnymi, oralno-analne, analne, stosunki w czasie menstruacji). Rozpowszechnienie seksu oralno-genitalnego, uprawianego często bez zabezpieczenia, doprowadziło do wzrostu częstości niektórych zakażeń – dawniej sporadycznych. Nie bez znaczenia są także tzw. „negatywne postawy pacjentów”. Mogą być one powodem opóźnienia leczenia, rozprzestrzeniania się łańcucha zakażeń na skutek nieujawnienia kontaktów, a także niepełnego wyleczenia w razie niestosowania się do zaleceń lekarza.

OPRYSZCZKA NARZADÓW PŁCIOWYCH

Bardzo powszechne zakażenie, wg niektórych ocen zakażonych jest 20-30% populacji uprawiającej seks (w grupie pacjentów HIV+ nawet 75-90%). Przyczyną jest wirus opryszczki, widoczny na zdjęciu obok (HSV – Herpes Simplex Virus; obecnie coraz częściej stosowana jest nazwa HHV – Human Herpesvirus). Do niedawna uważano, że za zakażenie narządów płciowych odpowiedzialny jest tzw. typ II wirusa. Dzisiaj wiemy, że zdarzają się także zakażenia typem I, który częściej powoduje zmiany opryszczkowe na twarzy w okolicy ust.

Zmiany opryszczkowe na narządach płciowych mogą przyjąć postać bolesnych lub swędzących pęcherzyków i nadżerek, ale mogą też nie sprawiać wyraźnych dolegliwości. U większości osób wykwity pojawiają się w ciągu 2-14 dni po zakażeniu. Najczęściej po 5-10 dniach objawy mijają, i u większości ludzi nie pojawiają się już w widocznej i dokuczliwej formie. Tym niemniej wirus pozostaje do końca życia w lędźwiowych zwojach nerwowych. Dlatego u osób zakażonych zawsze może dojść do nawrotu, który jednak jest zwykle łagodniejszy niż pierwszy epizod.

Zakażenie opryszczkowe przenosi się stosunkowo łatwo, gdyż nawet osoby bez objawów, ale zakażone, mogą wydalać wirusa wraz z wydzielinami narządów płciowych.

Diagnozę można zwykle postawić w oparciu o objawy; czasami potrzebne jest dodatkowe badanie mikroskopowe. Inne badania (jak IF, PCR czy ELISA*) są stosowane tylko w celach naukowych.

Leczenie zmian jest mało skuteczne, ulgę przynosi denotiwir i acyklowir (ten ostatni tylko jeśli zastosowany na samym poczatku objawow). U osob, u ktorych nawroty są częste i bolesne, może być konieczne wielomiesięczne podawanie acyklowiru doustnie, co zmniejsza częstość nawrotów. Całkowite wyleczenie zakażenia nie jest możliwe.

Ponieważ zakażenie opryszczkowe powoduje uszkodzenia śluzówki, wzrasta ryzyko przeniesienia innych zakażeń – np. HIV. Osoby, które mają lub miały opryszczkę narządów płciowych, powinny uprzedzić o tym swojego partnera/partnerkę. Obecność zmian opryszczkowych przed porodem naraża noworodka na zakażenie wirusem, który może wówczas wywołać niezwykle poważną, potencjalnie śmiertelną chorobę. Zakażeniu zapobiega rozwiązanie poprzez cesarskie cięcie.

Podobnie, jak opryszczka, może wyglądać owrzodzenie kiłowe. Dlatego w każdym przypadku pojawiających się po raz pierwszy zmian w okolicy narządów płciowych, ust, odbytu konieczna jest wizyta u lekarza.

Konsekwencje zakażenia wirusem HPV (nadżerki i rak szyjki macicy, kłykciny kończyste, niektóre nowotwory jamy ustnej, gardła i przełyku, rak odbytu)

W roku 2008 nagrodę Nobla otrzymał m.in. Harald zur Hausen, niemiecki lekarz, który wykazał, że przyczyną raka szyjki macicy jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, tzw. HPV (Human Papilloma Virus).

Znamy ponad 100 typów HPV o różnej zdolności do wywoływania rozmaitych schorzeń. Jedne wywołują popularne „kurzajki”, których łatwo się pozbyć. Inne (m.in. typ 6 i 11) powodują powstawanie brodawek na genitaliach – noszących nazwę kłykcin kończystych. Pozbycie się ich jest trudniejsze, niekiedy wymaga drobnego zabiegu, często zdarzają się nawroty. Najgroźniejsze są typy 16 i 18 – powodują najpierw nadżerki i zmiany w śluzówce szyjki macicy, a po latach – raka.

U mężczyzn HPV 16 i 18 zwykle nie powodują żadnych widocznych zmian, pomimo faktu namnażania się i uwalniania wirusa. Dlatego tak łatwo dochodzi do przeniesienia zakażenia na kobietę. U kobiet zakażenie również może przez wiele lat nie dawać objawów, jednak wirus pozostaje w śluzówkach.

Wyniki badań naukowych wskazują, że wiele przypadków nowotworów złośliwych w rejonie jamy ustnej, gardła i przełyku to skutek długoletniego zakażenia HPV. Jest niemal pewne, że istotną rolę odgrywa tu uprawianie seksu oralnego. Podobnie, wiele przypadków raka odbytu –znacznie częstszego u „biernych” mężczyzn mających seks z mężczyznami – niewątpliwie wiąże się z zakażeniem HPV przeniesionym drogą stosunków analnych.

Diagnostyka zakażeń HPV opiera się – w przypadku widocznych zmian – na objawach klinicznych, w pozostałych zaś przypadkach na tzw. technice PCR*, która pozwala wykryć wirusowe DNA.

Wyleczenie zakażenia HPV nie jest możliwe. Można natomiast leczyć jego skutki – kłykciny, nadżerki i raka szyjki macicy. Toczą się dyskusje, w jakim stopniu zakażenie HPV u matki zagraża dziecku, jeśli poród prowadzony jest drogami natury. Wiadomo, że przeniesienie wirusa w taki właśnie sposób jest możliwe; dochodzi wówczas do infekcji błon śluzowych jamy ustnej i nosogardzieli, czasem także krtani i przełyku.

Na szczęście nie każdy przypadek zakażenia rakotwórczym typem HPV zawsze kończy się rakiem. Wiemy, że na rozwój nowotworu mają wpływ także dodatkowe czynniki ryzyka, jak np. palenie tytoniu i alkohol. Od niedawna dysponujemy także szczepionką chroniącą przed skutkami zakażenia najważniejszymi typami HPV (na razie dotyczy to kłykcin, zmian przednowotworowych sromu, pochwy i szyjki macicy oraz raka szyjki macicy). Aby szczepionka była skuteczna, musi zostać zastosowana przed rozpoczęciem aktywności seksualnej – obecnie zaleca się ją u dziewczynek wieku od 11 r.ż. Jednak żadne szczepienie nie daje 100% ochrony, pamiętajmy też o dziesiątkach innych, również rakotwórczych typach HPV, nie uwzględnionych w szczepionce. Pomimo szczepienia nadal trzeba rozważnie korzystać z seksu, i oczywiście wykonywać badania okresowe u ginekologa…

RZĘSISTKOWICA

Jest to choroba wywołana przez drobne, jednokomórkowe pierwotniaki Trichomonas vaginalis (rzęsistek pochwowy), o wielkości mniej więcej takiej, jak limfocyty CD4.Widzimy go obok (został zabarwiony celem uwidocznienia w mikroskopie). Okres inkubacji zakażenia trwa od 4 do 28 dni. U mężczyzn zakażenie zwykle nie daje żadnych wyraźnych dolegliwości. U kobiet często jednak prowadzi do stanu zapalnego sromu z żółto-zielonkawą wydzieliną z pochwy. Jest to objaw mało charakterystyczny, który może być spowodowany przez rozmaite zakażenia. Dlatego w każdym przypadku problemów tego typu, szczególnie jeśli pojawiły się po kontakcie seksualnym, należy zasięgnąć opinii lekarza.

Zakażenie rzęsistkiem pochwowym rozpoznaje się na podstawie badania mikroskopowego w gabinecie lekarskim. Pozwala to odróżnić je od innych, podobnych infekcji i umożliwia zastosowanie skutecznego leczenia. Musi ono obejmować osobę chorą i jej partnerów, inaczej wkrótce po terapii dojdzie do nawrotu choroby.

UWAGA: Leki stosowane w leczeniu rzęsistkowicy mogą dawać niebezpieczne interakcje z alkoholem!

 

OWSICA (oraz inne pasożyty przewodu pokarmowego)

Chociaż zwykle zakażenia pasożytami jelitowymi nie muszą wiązać się z uprawianiem seksu, to jednak coraz częściej dochodzi do nich na tej właśnie drodze, jak się łatwo domyśleć – wskutek uprawiania seksu analnego, oralnego i oralno-analnego.

Najczęstszym pasożytem jelitowym jest owsik (Enterobius vermicularis). Połknięcie jaj prowadzi do rozwoju owsików w jelicie grubym. Po ok. 2 tygodniach samice osiągają dojrzałość płciową; w nocy wypełzają przez odbyt i na skórze w jego okolicy składają jaja. Proces ten powoduje zwykle dokuczliwy świąd, ale nie zawsze.

Jaja tracą żywotność po ok. 6 tygodniach. Samica owsika żyje miesiąc. Istnieje więc możliwość, że przy stałym przestrzeganiu zasad higieny liczba owsików w jelicie pozostanie niewielka, a dolegliwości niezauważalne. Dlatego owsica stosunkowo rzadko bywa rozpoznawana u dorosłych, za to u dzieci – bardzo często.

Diagnostyka polega na opisie objawów (białawe, 1-centymetrowe nitkowate robaki w kale, świąd odbytu), niekiedy wymaga potwierdzenia badaniem mikroskopowym (kał lub odcisk skóry okolicy odbytu na taśmie klejącej).

Leczenie jest proste, ale musi dotyczyć wszystkich pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym i trzeba je powtarzać co 2 tygodnie – przynajmniej dwukrotnie, a niekiedy nawet 4-5 razy. Konieczne jest częste zmienianie pościeli i bielizny, staranne mycie rąk i okolicy odbytu po każdym oddaniu kału oraz dodatkowo rano, i unikanie praktyk seksualnych ułatwiających połknięcie jaj pasożyta.

Podobnie, choć rzadziej, dochodzi do przeniesienia drogą seksualną innych pasożytów, w tym także bakterii i wirusów, np. wywołujących biegunki.

ZAKAŻENIE CHLAMYDIAMI (głównie zapalenie cewki moczowej)

Chlamydie to rodzaj malutkich bakterii, które potrafią się namnażać wyłącznie wewnątrz komórek innych organizmów. Gatunek Chlamydia trachomatis upodobał sobie narządy moczowo-płciowe (ale nie tylko) i często powoduje tu zakażenia, zwykle objawiające się zapaleniem cewki moczowej. Jest ono czasami zwane „nierzeżączkowym”, dla odróżnienia od rzeżączki.

Tak, jak wiele wcześniej opisanych zakażeń, chlamydie mogą nie dawać żadnych wyraźnych objawów, szczególnie na początku zakażenia. Po 2-4 tygodniach u części mężczyzn pojawia się śluzowy, a czasem śluzowo-ropny wyciek z cewki moczowej i ból lub pieczenie podczas oddawania moczu. U 75% kobiet zakażenie nie daje żadnych wyraźnych objawów, ale u pozostałych pojawiają się dolegliwości. Objawy najsilniej odczuwalne są rano, na początku oddawania moczu, a także po spożyciu alkoholu.

Nieleczone zakażenie chlamydiowe może trwać latami, z okresami poprawy. Może też prowadzić do licznych, czasami poważnych powikłań, jak zapalenie najądrzy i prostaty u mężczyzn, rozległe zapalenie narządów rodnych u kobiet, a nawet zapalenie stawów (tzw. zespół Reitera). Może prowadzić też do niepłodności, a u kobiet ciężarnych do różnych komplikacji z poronieniem włącznie.

Zakażenie chlamydiowe może ułatwiać nabycie innych STD, w tym HIV.

Rozpoznanie zakażenia chlamydiowego wymaga badania mikroskopowego i/lub badania metodą PCR*. Pierwsze jest potrzebne, by nie przeoczyć zakażenia rzeżączkowego, drugie obecnie jest standardową metodą wykrywania chlamydii.

Leczenie odpowiednio dobranymi antybiotykami prowadzi do trwałego wyleczenia. Musi jednak dotyczyć jednocześnie wszystkich partnerów seksualnych.

ZAKAŻENIA GRZYBICZE (głównie drożdżyca)

Większość kobiet przynajmniej raz doświadczyło w swoim życiu nieprzyjemnych objawów świądu i pieczenia sromu i/lub pochwy z towarzyszącymi białymi upławami. Przyczyna takiego stanu to zakażenie grzybem drożdżopodobnym o nazwie Candida (por. zdjęcie). Jest on normalnym mieszkańcem kobiecej pochwy i jej przedsionka, ale jego liczebność ograniczają komórki obronne naszego organizmu oraz bakterie będące naturalną florą pochwy, które zakwaszają środowisko utrudniając rozwój grzybom. Gdy dojdzie do zaburzeń tej flory (np. po leczeniu pewnymi antybiotykami) lub upośledzenia odporności, wówczas Candida zaczyna się mnożyć i powoduje stan zapalny.

Dlaczego więc zaliczamy tę chorobę do STD? Między innymi dlatego, że kobieta z objawami drożdżycy może zakazić swojego partnera, powodując u niego zapalenie żołędzi i napletka, choć nie jest to regułą. Uważa się, że jeśli u kobiety występują objawy drożdżycy pochwy i/lub sromu, a uprawia ona seks dopochwowy, to należy leczyć wszystkich partnerów seksualnych, aby nie wprowadzać ponownie komórek grzyba do pochwy, zanim odbuduje się jej normalna flora i odporność.

Zakażenie drożdżakowe może ułatwiać nabycie innych STD, w tym HIV.

Leczenie objawów zakażenia drożdżakami jest skuteczne, ale nie zapobiega nawrotom, które bardziej zależą od stanu odporności i składu flory bakteryjnej pochwy, niż od samej obecności Candida na śluzówkach narządów płciowych.

ZAKAŻENIE WIRUSEM ŻÓŁTACZKI TYPU B i C

Jest to bardzo rozpowszechniony rodzaj zakażeń, które rzadko są kojarzone przez nas z uprawianiem seksu. A powinny – szczególnie zakażenie wirusem B.

Zakażenie wirusem B (HBV – Hepatitis B Virus)

Bardzo łatwo przenosi się drogą krwi (niesterylny sprzęt medyczny, dentystyczny, kosmetyczny) oraz drogą płciową – o wiele łatwiej, niż HIV! Po różnie długim czasie od chwili zakażenia, czasami po wielu miesiącach, wirus powoduje zapalenie wątroby. Nie zawsze jest ono łatwe do rozpoznania – nie musi towarzyszyć mu żółtaczka ani objawy ze strony brzucha, czasem chory czuje tylko zmęczenie i ma zły nastrój, i dopiero przypadkowe badanie krwi ujawnia problem. Niekiedy objawy nie występują wcale. Wiele osób potrafi poradzić sobie z wirusem i do końca życia nie wie o swoim zakażeniu. Jednak u innych wirus podstępnie, stopniowo latami niszczy wątrobę, doprowadzając do marskości i niewydolności, a także raka. Działanie to ulega dramatycznemu nasileniu, jeśli osoba zakażona spożywa alkohol.

Rozpoznanie zakażenia wymaga prostego badania krwi. Kolejne badania krwi oraz samej wątroby (usg, fibroskan, biopsja) pozwalają ocenić, czy pacjent wymaga leczenia.

Leczenie zapalenia wątroby typu B jest trudne i kosztowne, i nie zawsze skuteczne, szczególnie wtedy, gdy zakażenie rozpoznano zbyt późno, po latach (najgorzej, jeśli te lata były zakrapiane alkoholem…).

Przeciwko zapaleniu wątroby typu B istnieje szczepionka, podawana dziś rutynowo już dzieciom. Ale tak, jak każde szczepienie, nie daje ona 100% ochrony u wszystkich szczepionych; wiele osób zapomina o konieczności szczepienia się co kilka lat, aby zachować odporność. Osoby, które dziś są dorosłe, nie były szczepione rutynowo. Doradzamy wszystkim wykonanie profilaktycznego testu na obecność przeciwciał HBsAg, a w razie wyniku ujemnego lub zbyt niskiego miana przeciwciał – jak najszybsze wykonanie cyklu szczepień. Jeśli nie było się szczepionym, nie chorowało na wirusowe zapalenie wątroby typu B, a przeciwciała anty-HBsAg są we krwi to pojawia się konieczność jak najszybszej konsultacji z lekarzem chorób zakaźnych.
Ponieważ możliwe jest przeniesienie zakażenia drogą poza płciową (sprzęt kosmetyczny), konieczne będzie stosowanie się do specjalnych wymogów higieny, aby nie narażać domowników; najlepiej, gdy osoby z otoczenia zostaną zaszczepione.

Zapalenie wątroby typu C (HCV – Hepatitis C Virus)

Bardzo rozpowszechnione zakażenie, niestety często prowadzące do poważnych problemów zdrowotnych. Przyczyną jest zupełnie inny wirus, niż HBV, choć zakażenie przebiega dość podobnie i grozi identycznymi konsekwencjami (marskość wątroby, rak). W Polsce dominuje poza płciowa droga zakażenia (niesterylny sprzęt medyczny, dentystyczny i kosmetyczny). Zakażenie drogą płciową jest możliwe, choć wirus nie przenosi się tak łatwo, jak HBV czy HIV – dużo zależy od rodzaju praktyk seksualnych: jeśli mogą prowadzić do nawet drobnych uszkodzeń śluzówki lub otarć, albo wiążą się z kontaktem z krwią (np. stosunki w czasie menstruacji, kontakty seksualne łączące się z otarciami, urazami błon śluzowych narządów płciowych), to ryzyko oczywiście wzrasta.

Wielkim problemem jest ogromna rzesza ludzi z HCV, którzy nic nie wiedzą o swoim zakażeniu. Ocenia się, że może to być nawet 800 tys. Polaków! Świadomość własnego zakażenia jest wyjątkowo ważna – wystarczy dodać, że spożywanie alkoholu przez osobę z przewlekłym zapaleniem wątroby typu C to dobrowolne skracanie życia o kilka, a nawet kilkanaście lat.

Diagnostyka zakażeń HCV jest równie prosta, jak HBV – wystarczy badanie krwi. Ale do rozpoznania przewlekłego zapalenia wątroby typu C nie wystarczy tylko stwierdzenie obecności przeciwciał anty-HCV. Niewielka część osób zakażonych tym wirusem eliminuje go ze swego organizmu, ale przeciwciała pozostają. Konieczne jest więc wykonanie badania poszukującego materiału genetycznego wirusa (PCR), a znalezienie go świadczy o tym, iż wirys aktywnie namnaża się w organizmie. Niestety, terapia jest długotrwała (nawet rok), kosztowna i przez to dostęp do niej jest ograniczony. Skuteczność leczenia to tylko 50-70% przypadków. Nie istnieje szczepionka chroniąca przed zakażeniem.

RZEŻACZKA

Jedna z najdłużej znanych „chorób wenerycznych”. Przyczyną jest bakteria o nazwie Neisseria gonorrhoeae. Okres „wylęgania” choroby jest krótki – zwykle od 2 do 5 dni u mężczyzn, 7-14 dni u kobiet.

U mężczyzn typowym objawem u zakażenia jest zapalenie cewki moczowej, najczęściej przebiegające z ropną wydzieliną, z częstym parciem na mocz oraz bólem i pieczeniem podczas jego oddawania. U młodych mężczyzn często towarzyszy temu zapalenie najądrza po jednej stronie.

U kobiet najpierw pojawiają się ropne upławy, spowodowane zapaleniem szyjki macicy. Nieco później pojawiają się też objawy zapalenia cewki moczowej (częste parcie na mocz, bolesne oddawanie moczu). Spływająca wydzielina może doprowadzić do zakażenia odbytu. U ok. 10-20% kobiet obserwuje się także rzeżączkowe zapalenie gardła. Takie zapalenie gardła zdarza się także mężczyznom,

Możliwe są zakażenia skąpo- lub bezobjawowe, szczególnie u kobiet. Zakażają one wtedy nieświadomie swoich partnerów/partnerki.

Nieleczone zakażenie rzeżączkowe może przejść w formę przewlekłą i spowodować rozmaite powikłania, od stanów zapalnych narządów płciowych (jądra i prostata u mężczyzn, choroba zapalna miednicy mniejszej u kobiet) aż do rzeżączkowego zapalenia stawów. Możliwe są też zapalenia spojówek. W czasie porodu zakażona matka może przenieść infekcję na dziecko – dawniej obserwowano to w postaci rzeżączkowego zapalenia spojówek, a czasem także gardła i dróg oddechowych u noworodków. Nieleczona, źle leczona, lub zbyt późno leczona rzeżączka często prowadzi do nieodwracalnej niepłodności. Zakażenie można przenieść drogą pozapłciową na domowników (np. wspólny ręcznik).

Diagnoza opiera się na mikroskopowym badaniu wydzieliny narządów płciowych (na zdjęciu taki właśnie preparat, w jednym z leukocytów widać bakterie rzeżączki), czasami wykonuje się także posiew bakteriologiczny. Leczenie jest proste i skuteczne, prowadzi do trwałego wyleczenia. Musi jednak dotyczyć wszystkich partnerów w tym samym czasie.

W ciągu ostatnich kilku lat liczba wykrywanych zakażeń rzeżączkowych znów rośnie, szczególnie u osób HIV+. Budzi to niepokój co do kierunku zmian w zachowaniach seksualnych (przypadkowe kontakty, brak zabezpieczeń).

KIŁA

Powoduje ją zakażenie bakterią o nazwie „krętek blady” (Treponema pallidum). Nazwa pochodzi od faktu, że trudno uwidocznić krętki pod mikroskopem – na zdjęciu obok wykorzystano do tego celu tzw. barwienie negatywowe. Kiła stanowiła kiedyś najpoważniejsze i nieuleczalne zakażenie przenoszone drogą płciową; w XVI w Europie wieku była szybko przebiegającą, ostrą chorobą o dużej śmiertelności.

Kiła przebiega w czterech charakterystycznych etapach.

Pierwszym jest pojawienie się (średnio po 3 tygodniach od zakażenia, ale waha się to w zakresie 10-90 dni) zmian o charakterze owrzodzenia w miejscu wniknięcia zarazka do organizmu – na napletku, żołędzi, wargach sromowych, języku, śluzówce jamy ustnej, a niekiedy na palcach, brodawkach piersi i innych miejscach. Okoliczne węzły chłonne mogą być powiększone, ale nie tkliwe. Niestety ten tzw. „objaw pierwotny” nie zawsze jest dobrze widoczny. Owrzodzenie zwykle nie boli i goi się samo po kilku tygodniach, pozostawiając bliznę. Doświadczenie pokazuje, że wielu pacjentów w ogóle nie pamięta pojawienia się objawu pierwotnego. W ciągu pierwszych tygodni po zakażeniu może pojawić się symetryczna wysypka na tułowiu i kończynach, która mija samoistnie. Opisany etap, zwany „kiłą I okresu”, trwa ok. 3 miesięcy.

Po różnie długim okresie bezobjawowym u większości osób zakażonych dochodzi do ponownego wysiewu wysypki i krostek o bardzo różnym umiejscowieniu i nasileniu. Charakterystyczna jest wysypka na wewnętrznych powierzchniach dłoni, czasem stóp, oraz wysypka na łydkach. Mogą występować okresy złego samopoczucia, przypominające grypę, łysienie. Może dojść do uszkodzeń narządów wewnętrznych. Ten okres nosi nazwę „kiły drugorzędowej” albo „kiły II okresu”. Po kilku tygodniach lub miesiącach wysypki znikają bez leczenia.

Kolejny etap to okres utajenia, ponownie przebiegający bez widocznych objawów. Jednak w większości wypadków krętki cały czas pozostają w organizmie, stopniowo uszkadzając układ krążenia i układ nerwowy. Okres utajenia może trwać wiele lat.

W końcu jednak dochodzi do powstania zmian w naczyniach i tkance nerwowej, i wystąpienia poważnych objawów. Pojawiają się zwapnienia i tętniaki, uszkodzenia rdzenia kręgowego i móżdżku, ślepota, zaburzenia psychiczne; dochodzi do rozwoju guzów zwanych „kilakami”. To tzw. „kiła trzeciorzędowa” albo „kiła III okresu”. Dziś jest to rzadka sytuacja, ponieważ na szczęście zwykle wykrywa się kiłę dużo wcześniej.

U 20-30% osób zakażonych dochodzi do samowyleczenia kiły, ale lepiej na to nie liczyć:-)

Kiła u kobiety ciężarnej to dodatkowy problem – zakażenie przenosi się na dziecko, powodując już w życiu płodowym nieodwracalne zmiany. Dlatego tak ważne są profilaktyczne badania kobiet jeszcze przed planowaną ciążą.

Rozpoznanie kiły na podstawie objawów bywa trudne, szczególnie, jeśli pacjent nie pamięta objawu pierwotnego, a wysypki są skąpe i nietypowe. Dlatego osoby, które uprawiają seks bez zabezpieczeń z partnerami o nieznanym statusie STD, powinny regularnie wykonywać badanie krwi w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową, w tym kiły.

Leczenie kiły – pod warunkiem rozpoczęcia go odpowiednio wcześnie – jest proste i skuteczne. Jeśli nie doszło do późnych zmian w narządach wewnętrznych, pacjent wraca do pełni zdrowia. Oczywiście leczenie musi obejmować wszystkich partnerów seksualnych jednocześnie.

Od kilku lat liczba wykrywanych przypadków kiły rośnie, szczególnie u osób HIV+. Budzi to niepokój co do kierunku ewolucji zachowań seksualnych (niestosowanie zabezpieczeń).

ZAKAŻENIE HIV

Omówione jest szczegółowo w innych częściach serwisu

PODSUMOWANIE-PRAKTYCZNE RADY

Aby uchronić się przed większością zakażeń przenoszonych drogą płciową:

-należy stosować prezerwatywy przy każdym rodzaju aktywności seksualnej (oralnej, waginalnej, analnej)
-należy unikać seksu oralno-analnego (trudno tu o zabezpieczenia)
-jeśli seks odbywa się bez zabezpieczeń, należy znać swój status i status partnera pod kątem STD
-jeśli dotąd tego nie zrobiliśmy, i nie jesteśmy zakażeni – zaszczepić się przeciwko HBV i HPV

Czego nie powinniśmy lekceważyć:

-owrzodzeń, nadżerek, guzków na narządach płciowych
-ropnego i śluzowo-ropnego wycieku z cewki moczowej
-wydzieliny ropnej i upławów z pochwy
-bólu, pieczenia podczas oddawania moczu
-częstego parcia na mocz
-świądu w okolicy genitaliów
-wysypek plamistych i plamisto-grudkowych na skórze tułowia, kończyn oraz na wewnętrznej powierzchni dłoni i stóp
-owrzodzeń na śluzówkach jamy ustnej (kontakty oralne), owrzodzeń na narządach płciowych po kontaktach pochwowych i analnych
-stanów zapalnych odbytu i brodawek w tej okolicy

Uwaga: Jeśli wymienione objawy pojawiają się po przygodnych kontaktach seksualnych, lub po kontaktach ze stałymi partnerami, szczególnie, jeśli odbywają się one bez zabezpieczenia (prezerwatywy), to jest to wskazanie do zgłoszenia się do lekarza dermatologa – wenerologa.
Lekarz – wenerolog w oparciu o wywiad, badanie kliniczne, badanie mikroskopowe, badanie krwi stawia rozpoznanie, włącza leczenie i wyznacza wizyty kontrolne. Samowolne, amatorskie leczenie może być przyczyną powikłań, a niedoleczone lub źle leczone zakażenie przeistacza się w stan przewlekły.
*IF – immunofluorescencja, badanie mikroskopowe, w którym do identyfikacji przyczyny zakażenia wykorzystuje się specjalne białka z dołączonymi cząsteczkami barwnika, świecącego w promieniowaniu niebieskim, fioletowym lub UV.

ELISA – badanie podobne w swojej zasadzie do IF, ale zamiast barwnika używa się enzymu, który potem bierze udział w barwnej reakcji chemicznej.

PCR – badanie pozwalające na wykrycie kwasu nukleinowego (DNA lub RNA) wirusa, bakterii lub innego organizmu. Jest to najczulszy znany test diagnostyczny, ale czasochłonny i kosztowny.

dr n. med. Ewa Firląg-Burkacka
dr n. med. Maciej R. Nowacki
dr n. med. Dorota Rogowska-Szadkowska

Info: cd4.com.pl
data aktualizacji: luty 2013 r.
[2013-02-EDU-0024]