HYDEPARK > OPOWIEDZ NAM SWOJĄ HISTORIĘ

Moja historia zaczęła się...

(1/3) > >>

guest2160:
Cześć. Mam na imię Michał, 31 I poł roku. Od 13lat jestem męską  prostytutką. 12 lat bez hiv.  I w tym roku stało się... wczoraj zgłosiłem się na badanie przy okazji mojego pobytu w Londynie (bo tu szybko darmowo I dają gumy I żel a używałem tego mnóstwo) Zrobili mi test 20minutowy z buzi I jest wysokoreaktywny - hiv. Na moją prośbę powtórzyli I to samo. Całą noc nie spałem poczułem się I trząsłem... ale jeszcze nie do końca wierzyłem... Pobrali mi dużo krwi i zaproponowali podjęcie leczenia - zgodziłem się, jutro mam mieć wynik poziomów wirusa we krwi a w przyszłym tygodniu zacząć brać tabletki. Byłem butny, zarozumiały, myślałem że jestem alfą I omegą bo w miarę dobrze wyglądam, ćwiczę I dbam o siebie.  Myślałem że przez gumę nie przechodzi - seks waginalny/analny uprawiałem zawsze tylko w gumie, oralny bez. Oczywiście nie uwierzyłem tym dwum testom oralquick i dziś poszedłem do innej poradni zdrowia sexualnego w Londynie. Wynik jest taki sam z krwi z palca. Teraz już jestem pewiem że jestem zakażony. Tu też zaproponowali mi leczenie i też się zgodziłem. Znowu pobrali dużo krwi i powiedzieli ze w ciagu 7 dni rozpocznę terapię. Powiedzieli ze na początku bedzie dużo badań potem dwie wizyty kontrolne w roku i dwa razy dają leki. I ttm sposobem bedę musiał tu przyjeżdzać... Czy w Polsce też jest szansa na leczenie takie jak Tu? Sprawdzę.  Dziękuję za każdy komentarz dobry I zły. Miałem marzenia żeby mieć dziewczynę I zdrowe dzieci. Tu mówią że to możliwe jak się będzie codziennie brało odpowiednią dawkę leków. Ale chyba z taką historią życia to już nikogo nie znajdę. Dodam że już poinformowała osoby z którymi miałem kontakty seksualne o zakażenie. Dziękował kazali mi się trzymać. Myślę że od czasu do czasu coś tu napiszę. Jestem z Warszawy. Cześć

guest1003:
Bo „przez gume nie przechodzi”!!!
Co do leczenia w PL nie rozni sie niczym od leczenia w innych krajach Europy zachodniej.

Lucyfer:
Macias, rozni sie.
Wizyty u lekarza 2x w roku.
1 wizyta na określenie stanu nerek i wiremii. Odbiór recepty na pół roku na tabletki.
2 wizyta szczegółowe badanie krwi, CD4, pracy wątroby itd. Znowu recepta na pół roku.
I leki odbierasz normalnie w recepcie.

Pot:
Czy ja dobrze czytam? Zakażony przez prawie nieszkodliwy oral bądź przez seks w kaloszu? Coś tutaj nie pasuje...

guest1003:

--- Cytat: Lucyfer w  09-Paź-2020, 05:45:06 ---Macias, rozni sie
--- Koniec cytatu ---
Odnioslem wrazenie ze autor pytal o dostepnosc do lekow, nowoczesnych lekow itp.
I pod tym wzgledem sie nie rozni.
W „uciazliwosci” jak widac po tym co napisales sie rozni.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej