HYDEPARK > OPOWIEDZ NAM SWOJĄ HISTORIĘ

OPOWIEDZ SWOJA HISTORIĘ

(1/1)

Eliska:
Kategoria w ktorej, mozesz opowiedziec swoja historie i kontynuowac swoj zalozony temat w formie bloga.  W tej kategorii mozesz uzyc innego nicka niz ten, ktory uzywasz udzielajac sie na forum w pozostalych kategoriach forum.

Klusia:
 ;D Eli a może Ty byś opowiedziała historie  jak i dlaczego powstało forum i czat np ;D Tym bardziej ze forum ma już 13 lat-to kawał czasu........ ;D

guest83:
   Ja swoja historie zakazenia opowiedzialem juz wiele lat temu na "starym" forum. Podejrzewam ze ona nadal gdzies tam jest. Niczego w niej nie zmyslilem, nie przeinaczylem. To byl zupelnie inny swiat, lata 80-te ubieglego wieku, a ja teraz, jako piecdziesieciolatek zupelnie nie ogarniam sposobu myslenia (i emocji) siebie jako trzydziestolatka. Jakby to wszystko zrobil obcy mi czlowiek..

m.

guest1028:
 Witam was wszystkich na forum debiut na czacie częściej.  U mnie zaczęło się od tego hymm jak to nazwać co zaczął łazić po lekarzach i guzik się dowiedział aż pozamiatało po całemu. A rok temu notoryczne bóle krzyżów diagnostyka niby nic nie wykazało. A później plei wpierw poty nocne aż do zmian trzy razy koszulke do zmiany była, gorączka 40 stopni, noi biegunka nie wyjaśnionego przyczyny, spadek wagi ciała. No i pokoleji można wymieniać aż do całkowitego wycieńczenia bo w tedy nie wpadłbym na pomysł że to to. Jak to wiadomo mówi kobiecie i alkoholu nie odmawiał za młodu. Pod koniec czyli w styczniu tego roku koniec wylądował w szpitalu jak zemdlał u mojej mróweczki w domu przed wyjściem do pracy poza miatało. I początek gehenny po szpitalach. Z jednego wypiścili ze złą oczywiście diagnozą teraz trzeba się bujać z wpisem. Dopiero przebyty oiom w drugim szpitalu i ponowne wylądowanie na tym oddziale i przebadanie na wszystkie możliwości wyszło co wyszło czyli plusik. A w tedy nie chodził już dwa tygodnie tylko leżał. Jak usłyszał diagnozę od ordynatora oczywiście grono lekarskie wyprosił z pokoju wykryto HIV pierwsze me myśli o "kurw...." jeszcze to najśmielszych snach bym się nie spodziewał. Pytanie decyzja pana na dalsze leczenie w innym szpitalu i w innym mieście . Podróż karetką ładnie się dłużyła ale dobrze że wylądował na oddziale zakaźnym noi tam się wszystko jeszcze raz potwierdziło. Moje początki było to 2.8 sztuka wiremia ok 66 tys kopi .Teraz już lepiej po godzinie zero mówię tak że ta decyzja lekarska dała mi drugie życie. Prawie zwiedzał drugi brzeg Styksu niestety. Ale już lepiej jest o 360 stopni regeneracja postępuje bardzo dobrze aż zdziwiony jestem. Bo najgorszym momencie 56 kg a teraz 73 przy  wzroście 185. Układ odpornościowy na razie topornie się odbudowuje się ale już w porządeczku teraz 46 sztuk i wiremia niewykrywalna po niespełna po 8 miesiącach terapii. Będzie dobrze pomału do przodu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej