FORUM > NURTUJĄCE PYTANIA

Nielecząca się grzybica jamy ustnej i pochwy, ujemny wynik

(1/1)

patison_36:
Drodzy,

od miesiąca zmagam się z grzybicą języka i pochwy, która nie reaguje na fluconazol i orungal w dużych dawkach (w wymazie candida dubliniensis). Brałam na język daktarin oral, nystatynę, też nic. Wykonałam test przesiewowy z krwi anty HIV1/2, antygen p24 z wynikiem ujemnym. Dwa miesiące temu, jeszcze przed grzybicą, był też kasetkowy w PKD i też ujemny.

Czy jest możliwe, zakładając że nie było ryzykownych sytuacji, że ten test z krwi jest fałszywy? Wiem, że to zakrawa o hipochondrię, ale już sama nie wiem.

I drugie pytanie - czy macie doświadczenie w leczeniu takich grzybic - gdzie z tym pójść? Zwykły internista załamuje ręce w sumie, nie bardzo wie jak pomóc. Byłam też u periodontologa, podobnie - zdziwiona, że się nie chce to leczyć.

Będę wdzięczna za pomoc - wszelkie wskazówki, może znacie lekarza, który się specjalizuje w tych grzybicach? Może trzeba położyć się z tym do szpitala i przeleczyć czymś dożylnie?

Pozdrawiam,
P.

Wojciech1211:
Twoje dwa ujemne testy na HIV - 3 generacji i 4 generacji wykluczają zakażenie HIV. Jeśli, tak jak piszesz, nie miałaś ryzyka w okresie 3 tygodni przed wykonanien testu 4 generacji to kolejne testy są absolutnie zbędne.

A może przyczyną tej infekcji nie jest wcale grzybica? Jeśli infekcja obejmuje również pochwę to proponuję udać się do dermatologa-wenereloga. Nie uchybiając nic internistom nie jest to po prostu ich specjalizacja.

patison_36:
Wojciech dziękuję za odpowiedź. Z wymazu wyszła candida i ginekolog też leczy mnie na grzybicę - typowe objawy.

Natomiast dzięki za sugestię z tym wenerologiem - może rzeczywiście tam powinnam się udać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej