FORUM > NURTUJĄCE PYTANIA

Przyczyny dolegliwości

(1/2) > >>

barosso28:
Witam szanownych użytkowników.Mój post będzie dość długi,bo chciałbym jak najszczegółowiej opisać sytuację.Miałem w życiu trochę partnerek, niekoniecznie to powód do dumy.Jednak zawsze się zabezpieczałem oczywiście poza seksem oralnym.Nie zabezpieczyłem się dwa razy.Miałem też sytuację,że kobieta mi oralnie podrażniła napletek i potem był seks w gumce.Ale dowiedziałem się,że to nie było ryzyko.Jedna sytuacja bez gumki miała miejsce 12,5 roku,a druga 10 lat temu.Nie zrobiłem testu ale udało mi się nawiązać kontakt z tymi kobietami.Dość dyplomatycznie wypytałem.Nawet mi dogadały,że nic im nie dolega, nie wierzę itd.Mam z nimi kontakt na FB.I ok 10 lat temu pojawiły mi się pleśniawki.I miewam je do dziś,a poza tym czasem kłopoty ze skórą czyli swędzenie etc.Czy możliwe, żeby te dolegliwości się pojawiły od razu po zakażeniu i trwały okresowo przez 10 lat? Poza tym brak innych objawów.Czy jakby coś było to nie pojawiłyby się już poważniejsze dolegliwości? Prawie 13 lat i 10? Dodam,że chorowałem na depresję i nadal miewam kłopoty z psychiką.Zażywałem psychotropy Poza tym mam wstydliwy nałóg.Cocacoloholizm.Od lat piję codziennie i to nie mało.Wiem,że cukry też wpływają na rozwój grzybów,a lekarz mi powiedział,że te też się przenoszą.W 2018 roku miałem na morfologii trochę obniżone limfocyty.Niedłigo potem dziwne,ale jak dzisiejszy covid straciłem smak i węch i byłem osłabiony. Od początku 2019 roku wszystko wróciło do normy poza tymi pleśniawkami. W ubiegłym roku w kwietniu mój ojciec zachorował na covid. Mieszka ze mną więc ja z pewnością też miałem.Miałem też kwarantanne.Nic mi nie było poza lekkim kaszlem. Czy to możliwe,że covid,który głównie atakuje osoby z obniżoną odpornością nic mi nie zrobił? Po tylu latach jeśli ewentualnie coś mam? Czy w najgorszym razie po takim czasie mam szanse na skuteczne leczenie? Będę wdzięczny za pomoc.Pozdrawiam serdecznie.

Wojciech1211:
Ja tu widzę zaburzenia nerwicowo-depresyjne.
Wytyczne co do testowania HIV są dosyć proste. Jeśli ktoś miał kiedykolwiek niezabezpieczony stosunek seksualny z osobą o nieznanym statusie, wówczas warto takowy test wykonać.

W Twoim przypadku wątpię, aby Twoje partnerki akurat  były nosicielkami wirusa i Cię zaraziły. Jednak możliwości takiej nie można wykluczyć, bo sam rodzaj stosunku umożliwiał przeniesienie wirusa. Tak więc doradzam wykonanie testu. Głównie dla psychiki.

Co do pleśniawek, covidow - HIV nie diagnozuje się objawami. Amen

Zejmann:
Bardzo proszę abyś nie używał słów " nosicielka, nosiciel" i "zarazić" w kontekście HIV.
Postaraj się używać poprawnego nazewnictwa.

Wojciech1211:
Tu poprawnie będzie "przenieść" lub "zakazić" oraz "zakażony"?

kamil87:
"Zakazić" i " osoba żyjąca z Hiv"

Pozdrawiam

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej