FORUM > INNE CHOROBY

Przegryw - Kiła

(1/8) > >>

Przegryw:
Hej,
na początek powiem że to moje 2 konto, nie mogę odzyskać dostępu do tamtego (Kubacki) nie przychodzi mi reset hasła na maila.

Opis przypadku:

5 tygodni temu byłem w delegacji na imprezie kumple ściągnęli bździągwy z wiadomego portalu. Trochę alkoholu i dłuższy czas bez seksu sprawił że uległem (wiem jestem idiotą). Bułem na tyle trzeźwy żeby dopilnować jednak aby zarówno seks jak i oral był w gumce. Jakiś czas po tym spotkaniu zaczęła mnie piec lewa pachwina (zrobiła mi się na niej taka cienka czerwona linia), prawa mnie popiekuje ale bez porównania. Myślałem że to jakiś grzyb zacząłem smarować clotrimazolum i  linomagiem raz na jakiś czas i generalnie zelżało. Tydzień temu w niedziele rano zacząłem czuć drętwy język + białawy nalot(mam skłonność do aft więc się nie przestraszyłem) po powrocie od rodziny zacząłem czuć węzeł chłonny pod prawą pachą, a potem pod lewą. Węzły nie są jakieś duże, prawy po dotyku jest bolesny. Zacząłem trochę panikować, pojechałem w środę do internisty, powiedziała że nie mam na pewno kiły, prawdopodobnie CMV albo EB (ja się z nią nie całowałem!!). Dała mi skierowanie do zakaźnika na 15 i morfolegie 31.05. Dzisiaj rano nie wytrzymałem i pojechałem do ALABU zrobić test na choroby weneryczne.

Kiła - nie reaktywna (odczyn WR)
HIV combo - ujemny
WZW B/C - ujemny

O ile po lekturze forum wiedziałem że o HIVa nie mam się co bać, o tyle strasznie boję się kiły. Od zdarzenia minęły 4 tygodnie i 5 dni. I teraz pytania:

 1. Na ile test WR jest wiarygodny po takim czasie? Czy mogę go wyrzucić do kosza?
 2. W poniedziałek (5 tygodni po) mogę jechać zrobić komplet z TPHA, FTA, VDRL - czy jeżeli te wyjdą negatywne mogę je traktować z dużo większą pewnością niż WR?
 3. Czy mogłem zarazić partnerkę całując ją w usta - bez języczka, zwykły pocałunek w usta? (od zdarzenia unikam seksu).
 4. Mamy małe dziecko czy mogłem je zarazić całując je w stópki, główkę, dotykająć (boże tego obawiam się najbardziej, jak coś jej zrobiłem strzelę sobie w łeb).

Mam przeogromne poczucie winy, bardzo silny stres, już nie wiem czy głowa boli mnie od kiły czy dlatego że myślę o tym 24/7. Piorę sobie łeb od tygodnia tym, przeczytałem zylion artykułów ale potrzebuje rady.

Robicie bardzo dobrą robotę z tym forum dziękuję.

Wojciech1211:
Zrób test po 6 tygodniach, ale na zmianę na plus bym nie liczył.

A masz zapewne klasykę czyli zespół fobika, ewentualnie jakiś grzyb czy bakteryjną infekcję złapaną od kurtyzany. Do takich transmisji nie trzeba bezpośredniej wymiany płynów ustrojowych jak w przypadku HIV.

Przegryw:
Czyli nie ma sensu robic kompletu w 5 tyg? THPA nie jest na tyle czuły że pomoże mi zamknąć temat?

Wojciech1211:
Zaczekaj te 6 tygodni. Będziesz miał pewność a tak zaraz fobia się odezwie "a może jednak".

Przegryw:
Dzięki za wsparcie ale nie wytrzymam tych 9 dni. Pojade w pon zrobić TPHA, VDRL i FTA. W ogóle to z dupy jest ten odczyn WR - jedne źródła podają że reaguje już od 3-4 tygodnia inne że od 6 i później, jeszcze inne że nie powinno się go robić i że teraz tylko VDRL. Po co w ogóle robią go w laboratoriavh jeżeli wszyscy piszą że się od tego testu odchodzi. Pierdzielca można dostać....

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej