Autor Wątek: Leczenie w Holandii  (Przeczytany 1269 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Keyb1985

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Witaj na forum PLUS i MINUS
Leczenie w Holandii
« dnia: 18-Lut-2020, 19:54:31 »
Witam wszystkich mam na imie Marcin wykryto u mnie zakażenie hiv w październiku zeszłego roku świat mi sìe zawalił do dziś żyje w silnym lęku depresji biore leki przeciw lękowe.
Byłem w szpitalu w Gdańsku 10dni rozpocząłem przyjmowanie leku przy ilości cd4 524 w marcu mam wizyte i bede znał wynik Wiremii .
Mieszkam w Holandii do Polski jeżdże się leczyć i czasem musze byc w Polsce dlużej by się badać byłem ostatnio u lekarza rodzinnego w Holandii to Polski lekarz rodzinny powiedział mi że może mnie skierować na leczenie tu w Holandii że będę otrzymywal te same leki mam teraz dylemat czy zostać tu w Holandii i się leczyć czy wracać jak najszybciej do Polski bo jeżdżenie do Polski często jest już dla mnie męczące .Jezdziłem tak od września spałem po pensjonatach i chodziłem do wielu lekarzy prywatnie i laboratorium zrobiłem mase badań krwi i prześwietleń rezonans kregosłupa rezonans głowy ponieważ przyjechałem z Holandii z silnymi bólami całego ciała dopiero pod koniec października w Gdyni robiąc mi badania powiedzieli ze zrobią mi test na hiv pierwszy wynik pozytywny załamałem się i przyjechała po mnie karetka ze szpitala psychiatrycznego bo miałem myśli samobójcze po 3 tygodniach wypuścili mnie ze szpitala pojechalem do Gdynii odebrać wynik też był pozytywny niestety.
Mam prośbę jeśli ktoś z was wie cokolwiek na temat leczenia w Holandii i mógłby doradzić czy leczyć się w Holandii czy Polsce to prosze napiszcie bo mam wielki dylemat a lekarz rodzinny za dużo informacji mi nie udzielił .pl

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1560
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Leczenie w Holandii
« Odpowiedź #1 dnia: 18-Lut-2020, 20:20:14 »
Oczywiście ze w NL.
Lekarz domowy kieruje Cie do najbliższego lub przez ciebie wybranego centrum leczenia które znajduje się zazwyczaj w szpitalu. Jest ich kilka.
Tam lekarz zakaźnik prowadzi cie dalej.
Na pierwszej wizycie skierują Cie na badania, następna wizyta to tylko konsultacja i wypisanie recepty na leki. Wizyty u lekarza są 2 razy na rok. Po rozpoczęciu leczenia w NL pierwsza wizyta będzie za +- pół roku, jest to zwykła konsultacja i wypisanie nowej recepty. Przy rozpoczęciu leczenia dostaniesz już umówiona następna wizytę i skierowanie na badania przy wizycie kontrolnej ( najlepiej robić je 2 - 3 tygodnie przed wizyta- podstawa czyli wiremia i praca nerek). Przy wizycie rocznej będę robione badania wszystkie zaczynajac od morfologii kończąc na CD4. Recepta zostaje wydana raz na pół roku, co do odbierania leków czytaj niżej.
Te możesz odebrać w aptece przyszpitalnej ( zawsze maja zapas) lub iść z recepta do apteki w której jesteś zapisany ( jeśli nie jesteś to zrobisz to przy pierwszej wizycie) i leki na drugi dzień są do odbioru.
Przy odbierani leków dostajesz powtórzenie recepty ( herhaalrecept). Leki wydawane są na 3 miesiąc.
Jeśli chodzi o koszty to raz w roku własne ryzyko. Reszta jest refundowana z ubezpieczenia.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania zapraszam na priv.


« Ostatnia zmiana: 18-Lut-2020, 20:25:58 wysłana przez Lucyfer »
20/01/20
CD4 = 1538
VR = <30

NIE ODPOWIADAM NA PRYWATNE WIADOMOŚCI!!!

Offline Beti

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Witaj na forum PLUS i MINUS
Odp: Leczenie w Holandii
« Odpowiedź #2 dnia: 17-Mar-2020, 09:21:59 »
Keyab,lecząc się w Holandii będziesz  miał wygodę,nie będziesz musiał latać w tą i spowrotem.a lekarz polski czy holenderski,nie daje różnicy,może bariera jezykowa?Jestem tu 10 lat i z komunikacja nie mam problemu,bo pracuję tylko z holendrami.Mieszkam tu na stałe i zadowolona jestem,bo połączenie wizyty z labolatorium i odbieranie leków jest dobrze zorganizowane.Wizyta raz na pól roku,doktórka super babka,a apteka wysyla mi raz na 3 miesiace maila,że leki czekają na mnie w aptece do odbioru.
Słuchaj  Keyab, jesteś strasznie zestresowany,ale każdy to przechodzi.Minie ci to,że za jakis czas zapomnisz ze jestes zakażony.Tylko  wizyta kontrolna przypomni ci, że coś  tam masz  :)oczywiscie jakies plasterki wrazie rozcięcia palucha,nosic przy sobie
jest dobrym pomyslem .Sluchaj,ja mam 44 lata i 25 lat jestem zakażona.Biegam w zawodach przeważnie  na 5km,bo na 10 kolano troche pobolewa ze wzgledu na wiek,nie na hiv :),tak wiec przeważnie jestem na mecie w czołówce w sród 40latkow :)mam kupe medali ;D,bo z 20stkami raczej za bardzo nie mam szans :) :) nie ma co się oszukiwać.jedynym moim pogorszeniem przez te 25lat jest to,że....muszę zakładać  od dwoch lat...........okulary do czytania :) :) :) hahaha człowieniu..jak to mowi mój 15letni syn :) glowa do góry!!!bedzie wszystko dobrze!!! Ja startowalam z 110 komorek odpornosciowych.Słuchaj traktuj to jak choroba przewlekłą i nie zalamuj się,nie ma potrzeby,szkoda zdrowia i nerwów,naprawde,dożyjesz 80 a nawet wiecej!Trzymaj sie chłopie ,zycze zdrówka i duzo optymizmu!!!!

Offline lobo1971

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Mężczyzna
  • To niemożliwe. – Tylko, jeśli ty w to uwierzysz..
Odp: Leczenie w Holandii
« Odpowiedź #3 dnia: 13-Cze-2020, 11:54:53 »
Beti jak jeszcze sadzisz Mariannę to ja niegodny Tobie o Boska się oświadczam
AIDS awareness

....podążaj za białym królikiem..

Offline Beti

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Witaj na forum PLUS i MINUS
Odp: Leczenie w Holandii
« Odpowiedź #4 dnia: 20-Cze-2020, 20:56:47 »
Lobo, hahaha  nie sadzę Marianny 😆   A po co tu sadzić,jak tu można sobie kupić legalnie 😆,akurat nie przepadam,wolę drinka 😉🍹